Dlaczego tak często decydujemy się na kredyty?

Dlaczego tak często decydujemy się na kredyty?

Pożyczanie pieniędzy nie należy do czynności przyjemnych, ponieważ zawsze wiąże się z prośbą okraszoną sporą dozą upokorzenia. Nie chcemy pożyczać, bo wiemy, że prędzej czy później przyjdzie moment, w którym trzeba będzie oddać pożyczkę. Polacy nie znoszą pożyczania pieniędzy, choć tak naprawdę ta niechęć wymierzona jest jedynie w pożyczanie gotówki od bliskich lub dalszych znajomych czy rodziny, której nie chcemy obarczać swoimi tymczasowymi problemami. Zgoła odmiennie wyglądają statystyki pobierania pożyczek z banków, co do których mamy już nieco mniej obiekcji, ponieważ traktujemy te instytucje nieco mniej personalnie i wiemy, że zależy im równie mocno na tym, aby pożyczki nam udzielić. Naturalnie, nie wynika to z dobrego serca pracowników banku, tylko ze wspólnego interesu. Pożyczamy, kiedy uznajemy, że taka potrzeba zaistniała, a bank udziela pożyczki, bo wie, że w taki sposób na nas zarobi. I to nie małe pieniądze. Czy faktycznie jednak pożyczamy tylko wtedy, kiedy zaskakuje nas nagła sytuacja, a na horyzoncie nie widać innych perspektyw?

Optymizm pożyczkobiorcy w biznesie

Zaskakująco częstą przyczyną popadania w przerastające nas długi jest niespotykany optymizm, który zasługuje na najwyższe słowo uznania lub współczucie. Osoby zapożyczające się w bankach na ogół nie rozstają się z przeświadczeniem, że kredyt zostanie spłacony znacznie wcześniej, bo pożyczane pieniądze są przecież inwestycją, która zwróci się nam kilkukrotnie. Tego typu sytuacje dotyczą zwłaszcza osób funkcjonujących w biznesie, choć może warto tutaj doprecyzować – raczkujących z biznesie. Zapożyczanie się w imię rozwoju firmy, na którą mamy niezbyt przemyślaną koncepcję to jedna z największych głupot, która doprowadza człowieka do sytuacji patowej i wkręcenia się w spiralę zadłużeń, na którą jedynym lekarstwem zdaje się być kolejna pożyczka. Spłacanie jednej pożyczki kolejną pożyczką to taktyka bardzo wielu przedsiębiorców, którzy przeinwestowali lub po prostu utopili pieniądze w bezwartościowych inwestycjach. Warto pamiętać o tym na samym początku swojej kariery w biznesie, że kredyty to jedno z największych błędów, jakie można popełnić na samym początku. Banki to nieprzejednane i bezwzględne instytucje, które z pewnością nie odpuszczą i będą domagały się swoich pieniędzy, spędzając nam sen z powiek. Jeżeli tylko takie zapożyczanie się jest do uniknięcia, to nie decydujemy się na tego rodzaju “wsparcie” finansowe.

Jak nie wpaść w długi, które nas przerastają?

Zasadniczą kwestią jest indywidualne ustalenie własnych dochodów oraz pieniędzy wydawanych każdego miesiąca. Kredyty to ostateczność, choć przecież co trzeci Polak pożyczał i wciąż oddaje. Dla wielu z nich regularna spłata nie stanowi kłopotu, ponieważ byli w stanie wykalkulować, jaka rata nie będzie zbytnim obciążeniem finansowym. Jeżeli decydujemy się na kredyt z banku, to z pewnością również powinniśmy sumiennie przygotować się do podjęcia tego kroku, rozpoczynając od własnego budżetu. Osoby zadłużone na ogół omijają ten etap i bardzo szybko wciągają się w “niekończącą się opowieść”, której w pewnym momencie nie są w stanie już samodzielnie ogarnąć. Jeżeli nie mamy też żadnego doświadczenia, to być może warto udać się do doradcy kredytowego, który pomoże nam znaleźć najtańszą i najkorzystniejszą opcję kredytową. W ten sposób nie tylko unikniemy wszelkich formalności, ale będziemy mieć także pewność, że decydujemy się na najlepszą z dostępnych dla nas możliwości. Jeżeli jednak należymy do osób, które do kwestii kredytów i pieniędzy podchodzą zbyt beztrosko, a pożyczenie większej gotówki tylko po to, aby przez chwilę żyć ponad poziom i wyjechać na wymarzone wakacje, jest dla nas czymś absolutnie normalnym, to z pewnością nie ustrzeżemy się przed finansowymi komplikacjami. Warto pamiętać o tym o czym banki nigdy nie zapominają – otrzymujemy określoną kwotę, ale oddajemy znacznie więcej i znacznie dłużej niż mogliśmy się nacieszyć nagłym przypływem gotówki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.